ALE UPAŁ!

Witajcie,

Nie wiem czy zauważyliście, ale jest bardzo gorąco. My psy odczuwamy to dwukrotnie. Wyobraźcie sobie moi ludzcy przyjaciele, że nasze ciało jest pokryte warstwą sierści, niby tej lżejszej, no ale…..

Jest mi w związku z tym bardzo gorąco. Próbuję wszelkich metod chłodzenie. Siadam na balkonie, ale tam też zastaje mnie upał, chyba, że „klapnę sobie” na zimniuteńkich kafelkach. Drugi sposób to rozłożenie się na panelach. Trzecią deską ratunku jest zimna WODA! Natomiast w takie dni jak dzisiejszy (21.05) nie pomaga nic… Pozostaje mi wtedy czekanie na koniec dnia, gdy robi się chłodniej wtedy z mamą i Kasią idziemy na spacer do lasu i  ożywam, ale jestem tak zmęczony, że nie mam już na nic siły (chyba, że chodzi o jedzenie, to już inna sprawa).

Więc, moi kochani ludzcy czytelnicy dziękujcie za to, że macie lody, natomiast moi piescy słuchacze wyczekujcie końca lata…

Zgrzany Karolek

Opublikowano gorączka | Otagowano | 1 komentarz

JAKA NIESPODZIANKA!

Witajcie,

Wiem, wiem… znowu długo się nie odzywałem, ale znowu byłem zajęty i prawdę mówiąc trochę  zabrakło mi zapału i pomysłów . Chciałbym jednak podzielić się z Wami jedną ekscytującą nowiną w moim pieskim życiu.

Cofnijcie się do soboty 11.05 wtedy w Łodzi była wystawa psów i oczywiście tata i Kasia wybrali się na nią, mama też bardzo chciała iść, ale była w pracy. Ja natomiast (co za niesprawiedliwość) musiałem zostać w domu, bo rodzice obawiali się, że komuś zrobię krzywdę….

Gdy Kasia i tata wrócili to się bardzo ucieszyłem, bo przynieśli mi pełno PREZENTÓW! Dodam, że wtedy były też moje imieniny „Karola”… wrócimy do tematu, i w imieninowej paczce znalazły się: szelki, obroża, nowe kółko, miska i mnóstwo przysmaków, które były wspólne z Agilą.

Szelki mi się bardzo podobają są czerwone i uważa, że świetnie pasują do mojej czerwonej smyczy z czarnymi akcentami. Obroża też przypadłą mi do gustu, gdyż na mięciutkiej czerwonej skórce widnieją piękne srebrne kostki. Kółko jest fantastyczne, zielono żółte i pachnie wspaniale, miska jest bardzo fajne bo większa, a co za tym idzie zmieści się w niej więcej JEDZENIA! Po spróbowaniu smakołyków; wędzonych nóg świni i indyka oraz suszonych nosów świni potem przez cały wieczór ich dzielnie pilnowałem, żeby czasem mama, tata albo Kasia nie odważyli się mi ich zjeść….

A wy byliście na wystawach?

Tutaj wstawiam Wam kilka zdjęć:

IMG_20140515_181733 IMG_20140515_181743 IMG_20140515_181755 IMG_20140515_181923

A widzicie tego małego co się trzęsie, wydaje mi się, że jestem większy, ale może się mylę. Jak myślicie jest mu zimno czy się boi?

Karolek

Opublikowano Wystawa psów | 1 komentarz

JESTEM BARDZO MIŁY!

Witajcie,

Dzisiaj się trochę zdenerwowałem, bo podczas spaceru już któryś kolejny raz usłyszałem niemiły komentarz na mój temat.

Zacznę od pierwszego takiego incydentu, który zdarzył się tydzień temu, mianowicie: idziemy z mamą na spacer, grzecznie idę na smyczy przy nodze, obok mija nas małżeństwo z małym dzieckiem, zaznaczę na wstępie, że nawet na nich nie spojrzałem. No, ale dalej i nagle ten Pan zatrzymał się i mówi do mamy:”Może założy Pani temu psu kaganiec, bo zadzwonię do Straży Miejskiej”, kolejny zdarzył się przedwczoraj i wczoraj. Tym razem były z nami Kasia i Aga, tak samo grzecznie idziemy, a tu  nagle młody osobnik idzie koło nas, omija nas tak szerokim łukiem, jakbyśmy nie wiadomo co mu zrobili i odzywa się:           ” Niech Pani założy tym KUNDLOM kagańce”, a ostatnia sytuacja zdarzyła się wczoraj. Byłem bardzo zadowolony, bo wracaliśmy z lasu, gdzie biegałem i bawiłem się z Kasią. Szedłem grzecznie po chodniku i podeszła bliżej nas Pani z kilkuletnim chłopcem i powiedziała: ” No jak zwykle takie psy, bez kagańca”.

Czułem się bardzo źle, bo niektórzy ludzie nie znają naszej rasy i nie wiedzą, że jesteśmy bardzo przyjacielscy, można nam włożyć rękę do miski, można nas głaskać, przytulać i pieścić bez najmniejszych obaw. Mimu upływu wielu lat, społeczeństwo kojarzy nas z psami, przez które dzieci są gryzione, które walczą z innymi psami i czerpią przyjemność z zadawania bólu. To NIEPRAWDA!!!!! Jesteśmy bardzo przyjacielscy i kochamy ludzi i takie nierozważne postępowanie osób bardzo nas rani, myślę, że dlatego większość schronisk wypełniona jest bullowatymi.

Żądający sprawiedliwości                                                                                                                   Karolek

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

SPRAWOZDANIE+ MAŁE WYJAŚNIENIA!

Witajcie,

Na początku chciałbym przeprosić za moją małą nieobecność, ale byliśmy nieco zajęci. Przygotowania do majówki, odwiedziny gości, brak weny i szkoła Kasi nałożyły  się na siebie i nic nie pisałem. Za to teraz się rehabilituje ;-)

W czwartek byłem na działce i była SUPER! Pojechaliśmy na cały dzień, najpierw opalaliśmy się z Agilą, potem długo bawiłem się z Kasią kołem i piłką, podczas zabawy wleciało (koło) do basenu na działce. Zrobiło się trochę niebezpiecznie bo chciałem tam wskoczyć, a woda był brudna i pełna martwych żab i robaków (jak to bywa po zimie), więc z pomocą przyszła mama ze specjalną wyławiarką zrobioną przez dziadka. Koło zostało URATOWANE! Potem trochę było niesmaczne, ale raz dwa ubrudziłem je ziemią dodałem trochę trawy i dało się przeżyć. Następnie poszliśmy biegać, ale się ZMĘCZYŁEM!

Wkrótce nastała pora obiadu (moja ulubiona w ciągu dnia), muszę powiedzieć, że jedzenie na świeżym powietrzu jest przyjemniejsze, bo więcej osób może usiąść przy stole i jest bardziej prawdopodobne, że każdy coś tam mi da ;-). Po krótkim odpoczynku Kasia, mama, Aga i ja poszliśmy na spacer. Kasia wzięła rower a ja ją goniłem.  W końcu doszliśmy do pewnego miejsca w lesie gdzie rośnie masa konwalii, zebraliśmy trochę (3 bukieciki) i wróciliśmy na działkę. Jeden bukiet dałem babci, ale się ucieszyła ja też bo dostałem od niej przysmak.

Zapomniałem Wam powiedzieć, że jechałem na przednim siedzeniu w aucie. Na początku siedziała tam Kasia, ale skutecznie ją wypchnąłem,w drodze powrotnej też Widoki były super, ale trochę się zdenerwowałem bo jakaś Chihuahua zaczęła na mnie szczekać, ale ją zignorowałem i odwróciłem się od tego małego wojownika, bo wiedziałem, że jeśli jej coś odpowiem to dostanie zawału na dźwięk mojego męskiego głosu.

Gdy byliśmy w domu to z Agą opadliśmy z sił i postanowiliśmy się położyć, nie wiem czemu, ale było mi zimno….

IMG_20140503_140038karo i noga Agikaro i aga

Karolek

P.S Aga wybrała dość dziwną pozycję…..

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 2 komentarzy

OKROPNOŚCI WIOSNY!

Witajcie,

Wiosna byłaby idealną porą roku, gdyby nie fakt, że często są burze. Ja bardzo NIE LUBIĘ burzy i boję się jej. Dzisiaj niestety też grzmiało i szybko pobiegłem do mamy, wszedłem pod kołdrę i mama mnie przytulała. Lubię,gdy mama mnie przytula, czuję się wtedy bezpieczniej. Ale nie jestem pewny w 100%, no bo jak można nie bać się burzy….

Wtedy nawet nie mam ochoty na zabawę i jedzenie. Marzę tylko o tym, żeby burza się skończyła i żeby mama koło mnie siedziała. Gdy moje resztki odwagi nie są  wystarczające na to aby leżeć, postanawiam wstać (z nadzieją, że przybędzie mi odwagi), ale zawsze kończy się to przejściem do pozycji siedzącej i nerwowym mlaskaniem.

Kiedy burza na górze to ja się nigdzie nie ruszę!

A czy Wy też boicie się burzy?

Zaniepokojony Karolek

P.S Przepraszam Was, że nie ma żadnych zdjęć, ale byłem zbytnio zestresowany nawet na zrobienie kilku zdjęć.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 2 komentarzy

ŚMIGUS DYNGUS!

Witajcie

Dzisiaj jest bardzo dziwny dzień. A wiecie czemu? Z samego rana zostałem obudzony wodą, w ogóle się tego nie spodziewałem. O co chodzi?, zastanawiałem się czy tak już będzie codziennie?

Później Aga poszła z mamą na dwór i też została POLANA! Niedługo potem przyszła pora na mnie, Kasia zabrała mnie na spacer, trochę się denerwowałem i szedłem blisko niej. Na szczęście nikt mnie nie polał, ale gdy przyszedłem do domu, to jakby tego było mało tata oblał mnie wodą i na dodatek woda dostała mi się do oczu. To nie było przyjemne.

Byłem nieco zdenerwowany i obrażony, dlatego postanowiłem pójść na balkon, wygrzać się na słońcu. A tam czekała na mnie dziwna niespodzianka, mama przyniosła z pokoju Kasi klatkę z Morelką, naszym kanarkiem. Nie lubię jej zbytnio, bo bardzo krzyczy i bolą mnie uszy, chciałem mieć chwilę spokoju. Pomyślałem, że jeśli ją delikatnie ugryzę to się uspokoi, ale mama to zobaczyła i dostałem nagnę i musiałem wyjść z balkonu.

Teraz jestem zły i w ogóle ten cały LANY PONIEDZIAŁEK mi się nie podoba, mam nadzieję, że ludzie nie wymyślili większej ilości takich bezsensownych świąt!

Karolek

P.S Nie byłem dzisiaj w nastroju, więc nie mam wielu zdjęć, oto kilka z nich:

karol na kanapie  w syp karol na kanpe zblizenei karol na pniu _1 karol na pniu_2 karol z pistoletem

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

ŚWIĘTA,ŚWIĘTA,ŚWIĘTA!

Witajcie,

Jak minęła Wam wczoraj Wielka Sobota? Zdradzę Wam, że ja też miałem własne jajko w święconce, najbardziej w koszyczku podobała mi się jednak kiełbasa…. A Wy mieliście swojego faworyta?

No, ale dzisiaj Wielka Niedziela, nie wiem za bardzo o co chodzi w tych całych świętach, ale podobają mi się, jest dużo jedzenia i mama jest długo w domu i nie musimy tak wcześnie wychodzić na spacer.

O 10:00 rodzice i Kasia poszli na śniadanie, ale wcześniej byłem bardzo zaciekawiony przygotowaniami (przygotowywaniem jedzenia między innymi).

karol lezy na boku zaciekawiony lekko zaciekawiony karol patrzy na jedzenie przy balcie

Po przyjściu mojej rodzinki, chciałem im pokazać, że pod ich nieobecność było mi trochę smutno (liczyłem, że dostanę coś do jedzenia), ale Kasia przyszła do mnie na łóżko i bawiliśmy się moim poświęcony jajkiem:

karol i jajko

Byliśmy z Agą też przytulani, głaskani i całowani:

karol lekko podniesiony na lozku w duzym karol lezy i patrzy sie lekko uniesiony

Kiedy poszedłem z mamą odpocząć, to jak na złość zaczęło grzmieć, a ja  bardzo boję się burzy, więc przytuliłem się do mamy i zacząłem nerwowo gryźć pościel:

karol gryzie posciel w moim pokoju

Wtedy Kasia zabrała mnie do siebie i oglądałem z nią film, w pewnym momencie stałem się bardzo senny:

karol lezy na boku

A chwilę później zasnąłem:

karol ma glowe w poduszkach w moim pokoju karol lezy na kanapie w moim pokoju( MUSIAŁEM ZNALEŹĆ ODPOWIEDNIĄ POZYCJĘ)

Jak Wam minął dzisiejszy dzień?

Karolek

P.S WESOŁYCH ŚWIĄT!

 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

DZIEŃ NA DZIAŁCE!

Witajcie,

Dzisiaj razem z Kasią i mamą pojechałem na działkę i było super…..

Najpierw jechaliśmy autem, bardzo mi się podobało widoki były piękne, ale najfajniej było jednak na działce. Muszę dodać, że byłem na niej dopiero 2 raz (pierwszy raz byłem z tatą). Zabrałem ze sobą dużo zabawek, ale tak na prawdę bawiłem się tylko jedną: kołem, no i trochę wąsami (biały sznurek). Największym wyzwaniem były dla mnie schody, teraz pokaże Wam jak w końcu zdobyłem się na odwagę i na nie wszedłem:

karol na schodach potyka sie(NA POCZĄTKU BYŁO TROCHĘ CIĘŻKO, ALE….)

karol na schosach (MEGA!!!!)( Z KAŻDĄ CHWILĄ RADZIŁEM SOBIE LEPIEJ, AŻ….)

karol na schodach prosto( W KOŃCU I RUSZYŁEM I BYŁEM NA GÓRZE)

Potem z Kasią bawiliśmy się kołem:

karol na schodach prsto stoi i kolo karol natrawie zdziwiony z kolem(TROCHĘ SIĘ ZMĘCZYŁEM)

Jak mówiłem trochę opadłem z sił, ale cały czas byłem czujny, przecież jest ze mnie wspaniały stróż i wartownik:

karol na trawie z kolem stoi bok (zdziwenie    karol na kamieniach z kolem uszy do gory (CAŁY CZAS DZIELNIE NOSZĘ SWOJE KOŁO)

Było bardzo fajnie, Wy też musicie się wybrać na działkę, ale ostrzegam jest to wyczerpujące, bo w drodze powrotnej cały czas jechałem u Kasi na kolanach, jechałbym u mamy, ale prowadziła samochód… Jestem ZADOWOLONY!

karol i kolo (stoi)( JEŹDZIŁEM TEŻ NA ROWERZE)

Karolek

 

 

Opublikowano Wycieczki | Otagowano | Skomentuj

WIELKANOCNE GOTOWANIE!

Witajcie,

Po południu mama zaczęła piec ciasta, ale mi się podobało! Te zapachy były powalające, najbardziej spodobał mi się cukier waniliowy! (lubię zapach wanilii, moje kółko też tak pachnie). Kiedy mama robiła sernik i na pałce do ubijania zostało jej trochę kremu, to nie uwierzycie razem z Agą mogliśmy ją wylizać.

Ja zawsze chcę być pomocny więc bardzo dokładnie pilnowałem kuchennego zacisza, zauważałem każdy kawałek jedzenia, który spadł na podłogę, odnotowywałem nie uwagę mamy i próbowałem coś „podwędzić” i właśnie gdy to robiłem to mama mnie zauważyła i dostałem naganę. Stwierdziłem, że najlepiej będzie jak się obrażę:

karol na lozku w sypialni(starałem się zachować powagę)

W końcu się „odobraziłem” i co nieco dostałem, naprawdę się najadłem:

karol lezy na boku w sypialn

Już czekam, aż mama rozkroi babkę albo mazurek i też coś dostanę,a tymczasem idę jeść obiad.

babki( tę po lewo rezerwuję)

Karolek

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

SPACER!

Witajcie

Przed chwilą wróciłem ze spaceru i chciałbym się z Wami podzielić moimi przeżyciami. Spacer nie trwał długo bo ok. 30min, a le bardzo się zmęczyłem. Najpierw poszliśmy z Kasią do małego lasku, gdzie biegałem i trochę bawiłem się patykiem, nie trwało to długo bo zająłem się gonieniem ptaków. Następnym przystankiem był duży las, gdzie pokonywałem mały tor przeszkód, przeskakiwałem przez pień:

karol przeskakuje(zdjęcie nie jest zbyt udane, ale nalegałem, żeby Kasia je zrobiła ;))

Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie musiał wszystkiego obwąchać:

karol wcha frzewo karol wacha trawe

Zaciekawiła mnie też wiewiórka lub inne małe stworzenie bo bardzo się spieszyłęm i bacznie to obserwowałem:

karol patrzy bok

Zaciekawiły mnie też ptaki na drzewie:

karol patrzy gora

To było naprawdę wyczerpujące, więc gdy przyszedłem do domu i napiłem się wody, przyłączyłem się do Agili:

karol i Aga na kanapie

Aaaaahhhh

Karolek

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 2 komentarzy